czwartek, 28 lutego 2013

x

M., przeglądając książkę o liczeniu dla małych dzieci:

- I równania też są? Dla pięciolatków?  K., x plus 1 równa się 6. To x równa się?
- A x to tak ksyzyk?
- No tak.
- To x równa się 5.

wtorek, 19 lutego 2013

szma

- Idziemy na szmę? Bo ja muszem iść do spowiedzi. Naplawde muszem. Ja złego coś robiłem w przedszkolu. Ja byłem niemiły dla Amelki i Asi, bo Buno mnie namawiał. 
- K., ale nie moozesz iśc do spowiedzi, bo jesteś jeszcze za mały.
- Nieplawda, jestem duzy. Mam tszy i pół lat!


- Maja, ja mówiem do ciebie psez miklofalówkę!

- Jak umyje się zemby pastom akwafres, to się ma bielniejse zemby.


- Mamo, ja zbudowaem tak pistolet, co jak chopak stsela, to selcami w dziedyne, a jak dziecyna, to w chopaka selcami.

- A w jaką dziewczynę ty chciałbyś strzelać sercem?

- W ciebie, mamo. Zebyś mnie więcej kochała.


czwartek, 14 lutego 2013

w temacie chorób

- Mamo, zlób tacie opelacie.

- Ok. Pacjent znieczulony?
- Nie, to znacy tak.
- Skalpel.
- Posze.
- Rozszerzadła.
- Lossezadła som.
- grrrsiytyvnahk. Ssanie.
- Jus odsysam.
- Nici numer 5.
- Som nici i numer.
- Opatrunek. No to już po operacji. A jak tam pacjent? Budzi się?
- Jesce się nie budzi. On  ma taką specjalnom cholobe endulską i jak się obudza, to robi lekazowi nochalówę.

sobota, 9 lutego 2013

czwartek, 7 lutego 2013

feriowo to i owo

- Mamo, mozes dać mi te pladawne puzzle babci Olgi? powiedział K., pokazując na stare pudełko, kasetkę na biżuterię.


Skacząc na kanapę w moim pokoju:
- Telas będzie pladawny skok!
- A telas nowawny!