Tata do Pulpeta: - T., widziałem w lesie dwa gile!
Pulpet (pociągając nosem): - To nie moje!
wtorek, 8 grudnia 2015
poniedziałek, 30 listopada 2015
w oczekiwaniu na Mikołaja
2. dzień Adwentu, zadanie na dziś - wycinanie aniołków i gwiazd z tektury falistej.
Tornado: Myślę, że jak Mikołaj to zobaczy, to zostawi nam dużo prezentów.
Mama: - Ale wiesz, równie dobrze może nie być prezentów, bo z tą grzecznością to u was różnie.
Tornado: - Ale Mikołaj jest święty. tak?
- No tak.
- No to jak zobaczy te gwiazdy i aniołki, to będzie tak jakby związane z Panem Jezusem i on się ucieszy i zapomni o niegrzecznościach.
Tornado: Myślę, że jak Mikołaj to zobaczy, to zostawi nam dużo prezentów.
Mama: - Ale wiesz, równie dobrze może nie być prezentów, bo z tą grzecznością to u was różnie.
Tornado: - Ale Mikołaj jest święty. tak?
- No tak.
- No to jak zobaczy te gwiazdy i aniołki, to będzie tak jakby związane z Panem Jezusem i on się ucieszy i zapomni o niegrzecznościach.
siekiera
Tata chłopców próbując zapiąć całą trójkę w fotelikach na tylnym siedzeniu (delikatnie mówiąc - niezbyt szczęśliwy): - Dajcie siekierę, to rozwalę te cholerrne pasy!
Pulpet: Najlepiej te najlepsom, fistalsa.
Pulpet: Najlepiej te najlepsom, fistalsa.
czwartek, 5 listopada 2015
prl
Tornado słuchając "panien wyklętych": Ale dlaczego oni nie mogli wrócić do Polski?
- Bo w Polsce rządzili komuniści, no wiesz, tacy ludzie sprzyjający Związkowi Radzieckiemu.
- To to była zdradziecka władza!
- Bo w Polsce rządzili komuniści, no wiesz, tacy ludzie sprzyjający Związkowi Radzieckiemu.
- To to była zdradziecka władza!
obiady szkolne
Pulpet: Mamusiu, a ja zjadłem cały obiad w peckolu.
Tornado: (który miał wolne w szkole): A ja nie zjadłem obiadu w szkole. Ani trochę!!!
Pulpet: Zobacys, ze cie wypisemy.
Tornado: (który miał wolne w szkole): A ja nie zjadłem obiadu w szkole. Ani trochę!!!
Pulpet: Zobacys, ze cie wypisemy.
tort
Mama:- T., a jaki wzór chciałbys miec na torcie urodzinowym?
Pulpet:- Tubusia Puchatta.
Tornado: - E. Kubusia, to dla maluchów.
- Nie dla maluchuf, tylto dla ctelolattów.
- A ja bym chciał mieć na torcie Pana Jezusa.
Pulpet:- Tubusia Puchatta.
Tornado: - E. Kubusia, to dla maluchów.
- Nie dla maluchuf, tylto dla ctelolattów.
- A ja bym chciał mieć na torcie Pana Jezusa.
czwartek, 15 października 2015
matka jest tylko jedna
W tym samym czasie:
Pulpet z kąpieli: Mamooooo!
Tornado już w ręczniku: Mamoooo!
Dudek w kąpieli: MMMMam! (i łaaaaaaaa)
Ja: Chłopaki, jestem tylko jedna, a was trzech.
Pulpet (poważnie): Ale ja wołałem ciebie, a nie dwie mamy!
Pulpet z kąpieli: Mamooooo!
Tornado już w ręczniku: Mamoooo!
Dudek w kąpieli: MMMMam! (i łaaaaaaaa)
Ja: Chłopaki, jestem tylko jedna, a was trzech.
Pulpet (poważnie): Ale ja wołałem ciebie, a nie dwie mamy!
wtorek, 8 września 2015
pobożnie znów
Tornado wraca ze szkoły z nowym podręcznikiem do religii pod pachą:
- Część mamku! Szczęść Boże H- u!
- Część mamku! Szczęść Boże H- u!
piątek, 14 sierpnia 2015
Koło
Pulpet:
- Mao, a dlecedo jest tam takie toło?
- Jakie koło?
- No psy tym napisie?
- A to, pewnie dla ozdoby. To jest koło od wozu.
- Nie, lacej od talosy.
- Od kaloszy? Przecież kalosze nie mają kół!
- Nie od talosy ale od talosy!
- T., nie rozumiem powiedz wolniej.
- T-A-L-O-S-Y.
- Nie rozumiem.
- No talosy, to tati pojazd tlólewsti jest!
- Mao, a dlecedo jest tam takie toło?
- Jakie koło?
- No psy tym napisie?
- A to, pewnie dla ozdoby. To jest koło od wozu.
- Nie, lacej od talosy.
- Od kaloszy? Przecież kalosze nie mają kół!
- Nie od talosy ale od talosy!
- T., nie rozumiem powiedz wolniej.
- T-A-L-O-S-Y.
- Nie rozumiem.
- No talosy, to tati pojazd tlólewsti jest!
środa, 24 czerwca 2015
poniedziałek, 25 maja 2015
kolega bez gila
Pulpet: A wies, Symon Milel nazwal mnie toledą.
- Tak?
- Tat, bo jus nie mam duzedo dila....
- Tak?
- Tat, bo jus nie mam duzedo dila....
piątek, 22 maja 2015
zapominajki
Pulpet: - Jat nazywają się te twiaty?
- Niezapominajki.
- Nie zapominajti, tyto te obot. Zapominajti wiem.
- Niezapominajki.
- Nie zapominajti, tyto te obot. Zapominajti wiem.
teleportacja
Tornado do Pulpeta: - T., uważaj, zgniatasz mi kinderki!
Ja do Pulpeta: Uważaj, bo to podobno bardzo boli.
Tornado: Mamo, a po co są kinderki?
- W nich powstają te kijanki, z których jedna - nasz bohater (wtrącił Pulpet) - łączy się z jajeczkiem i powstaje dzidziuś w brzuchu u mamy.
- Mamo, ale jak one się dostają do maminego brzucha? A już wiem, teleportują się.
Ja do Pulpeta: Uważaj, bo to podobno bardzo boli.
Tornado: Mamo, a po co są kinderki?
- W nich powstają te kijanki, z których jedna - nasz bohater (wtrącił Pulpet) - łączy się z jajeczkiem i powstaje dzidziuś w brzuchu u mamy.
- Mamo, ale jak one się dostają do maminego brzucha? A już wiem, teleportują się.
wtorek, 12 maja 2015
to kill a rat
Pulpet:
- A cy tijet moze zabić scura? A toło? A Tolec? A policia? A dziecto? A lowel? A tomólta? a padel? A łopata?
I tak przez całą sobotę.
- A cy tijet moze zabić scura? A toło? A Tolec? A policia? A dziecto? A lowel? A tomólta? a padel? A łopata?
I tak przez całą sobotę.
laptop
Mama do Tornado:
- Nie stukaj w klawiaturę, bo wciśniesz jakiś skrót i popsujesz komputer.
- Nie popsuję.
- Ale właśnie tak popsuliście z T. laptop.
- Nie popsuliśmy, on tylko ma bakterie.
- Bakterie?
- No, te, wirusy.
- Nie stukaj w klawiaturę, bo wciśniesz jakiś skrót i popsujesz komputer.
- Nie popsuję.
- Ale właśnie tak popsuliście z T. laptop.
- Nie popsuliśmy, on tylko ma bakterie.
- Bakterie?
- No, te, wirusy.
czwartek, 19 lutego 2015
szwajcaria
Pulpet, układając drewniane puzzle - mapę polityczną Europy z narysowanymi na niej flagami:
- A tu jeft pital.
- T., to Szwajcaria, taki nieduży kraj.
- Fajcalia, taki pital dla dolosłych.
- A tu jeft pital.
- T., to Szwajcaria, taki nieduży kraj.
- Fajcalia, taki pital dla dolosłych.
wtorek, 10 lutego 2015
petarda
- K., dlaczego otworzyłeś paczkę adresowaną do taty?
- Bo babcia mi przeczytała, że jest z Puszczykowa, to ja wiedziałem, że jest od Pana Litzy i że to dla nas "Arka Noego".
- Bo babcia mi przeczytała, że jest z Puszczykowa, to ja wiedziałem, że jest od Pana Litzy i że to dla nas "Arka Noego".
wtorek, 3 lutego 2015
astronomia
W drodze na niemiecki:
Mama: - Wiesz, K., oglądałam takie fajne rzeczy do uczenia się o kosmosie i myślę, że je razem zrobimy, żebyś się mógł poznać Układ Słoneczny.
Tornado: - Że Ziemia jest 3. od Słońca, a Mars 4. i takie tam?
Mama: - Wiesz, K., oglądałam takie fajne rzeczy do uczenia się o kosmosie i myślę, że je razem zrobimy, żebyś się mógł poznać Układ Słoneczny.
Tornado: - Że Ziemia jest 3. od Słońca, a Mars 4. i takie tam?
feria
Przed niemieckim Jasiek pyta K.:
- A gdzie byłeś na wakacjach?
Tornado: - Jakich wakacjach?
J.: - No tych, co były tydzień temu? Bo ja na Bali (tu należy sobie wyobrazić odpowiednią intonację)
Tornado: - A ja w moim dawnym przedszkolu.
- A gdzie byłeś na wakacjach?
Tornado: - Jakich wakacjach?
J.: - No tych, co były tydzień temu? Bo ja na Bali (tu należy sobie wyobrazić odpowiednią intonację)
Tornado: - A ja w moim dawnym przedszkolu.
niedziela, 1 lutego 2015
maszina kolejna
- T., opowiedz mi o tym rysunku.Pulpet: - To jest maszina do sicia. No wieś, tatie lóźne moźna usić, buzetti, podeńti, pódnićti,
czwartek, 22 stycznia 2015
literki
Pulpet: Jata to litetta?
Tata: M.
P: Jat co?
Tata: Jak Michał.
Tornado: I jak mama.
Tata: I jak marmolada.
Pelpet: I jat dzem.
Tata: M.
P: Jat co?
Tata: Jak Michał.
Tornado: I jak mama.
Tata: I jak marmolada.
Pelpet: I jat dzem.
środa, 21 stycznia 2015
środa, 14 stycznia 2015
pamięć
- K., z kim się dziś bawiłeś w szkole?
- Z dziewcynami.
- A w co?
- Nie pamiętam, odpamiętałem sobie.
- Z dziewcynami.
- A w co?
- Nie pamiętam, odpamiętałem sobie.
poniedziałek, 12 stycznia 2015
poniedziałek, 5 stycznia 2015
lubią
Mam, gdy miała nadzieję na chwilę spokoju, a wszyscy 3 rzucili się, by robić kanapkę rodzinną (z przekąsem): No tak, wszyscy lubią mamusię...
Pulpet: - I lody.
Pulpet: - I lody.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)