poniedziałek, 30 listopada 2015

w oczekiwaniu na Mikołaja

2. dzień Adwentu, zadanie na dziś - wycinanie aniołków i  gwiazd z tektury falistej. 
Tornado: Myślę, że jak Mikołaj to zobaczy, to zostawi nam dużo prezentów.
Mama: - Ale wiesz, równie dobrze może nie być prezentów, bo z tą grzecznością to u was różnie. 
Tornado: - Ale Mikołaj jest święty. tak?
- No tak.
- No to jak zobaczy te gwiazdy i aniołki, to będzie tak jakby związane z Panem Jezusem i on się ucieszy i zapomni o niegrzecznościach.

siekiera

Tata chłopców próbując zapiąć całą trójkę w fotelikach na tylnym siedzeniu (delikatnie mówiąc - niezbyt szczęśliwy): - Dajcie siekierę, to rozwalę te cholerrne pasy!
Pulpet: Najlepiej te najlepsom, fistalsa.

czwartek, 5 listopada 2015

prl

Tornado słuchając "panien wyklętych": Ale dlaczego oni nie mogli wrócić do Polski?
- Bo w Polsce rządzili komuniści, no wiesz, tacy ludzie sprzyjający Związkowi Radzieckiemu.
- To to była zdradziecka władza!

obiady szkolne

Pulpet: Mamusiu, a ja zjadłem cały obiad w peckolu.
Tornado: (który miał wolne w szkole): A ja nie zjadłem obiadu w szkole. Ani trochę!!!
Pulpet: Zobacys, ze cie wypisemy.


tort

Mama:- T., a jaki wzór chciałbys miec na torcie urodzinowym?
Pulpet:- Tubusia Puchatta.
Tornado: - E. Kubusia, to dla maluchów.
- Nie dla maluchuf, tylto dla ctelolattów.
- A ja bym chciał mieć na torcie Pana Jezusa.