niedziela, 20 kwietnia 2014

świątecznie

Tornado, wkładając sobie do buzi zakrzywiony drucik, który wyciągnął z baranka:
- Palę kafejkę!

- Bo wiesz, owce się pasie w górach.
- W Hilamajach?

Pulpet, przy bramie cmentarnej, gdy tata wziął go na barana:
- UUUUUU, jati fpaniały didot!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz