W nie-Paryżu i gdzie Indziej
sobota, 1 listopada 2014
kariera
Tornado: Mamo, a prawda że ja i ty jesteśmy ranne ptaszki, a tata i T. śpiochy?
Mama: Ale ostatnio to T. wstaje najwcześniej i wszystkich budzi!
Tornado (z żalem): To chyba się kończy moja kariera rodzinnego budzika.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Nowszy post
Starszy post
Strona główna
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz