W nie-Paryżu i gdzie Indziej
piątek, 13 czerwca 2014
cena
Chłopcy grzebali w skrzyni z zabawkami i wyciągali te dawno nieużywane. Nana bawić się plastikową kasą sklepową i zaczął mnie skanować:
- T., to ile ja kosztuję?
Na to Tornado:
- Chyba ze sto złotych, bo jesteś cenna.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Nowszy post
Starszy post
Strona główna
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz