piątek, 31 sierpnia 2012

rolnik i filozof

Pulpet od poniedziałku u babci. Nauczył się: pokazywać, gdzie miś ma oczko, pokazywać, gdzie jest telefon i mówić "tju", mówić coś podobnego do "baba", przybijać piatkę, pokazywać, jaki duży urośnie. I tylko w nocy daje znać, że tęskni za mamusią. Co półtorej godziny daje znać...
Rozważam, czy nie zmienić mu pseudo na "Filozof" - gdy dorywa sie do mojej biblioteki ściąga z regału zawsze jedną z książek Tischnera :). A wcześniej ściągał Muminki :).


Dziś po południu zbieraliśmy jabłka (do koszyczka) i kamienie (do taczki). Dzieci wyglądały jak prawdziwe wiejskie umorusańce.

Tornado: - To dziadek tu pługował? (orał)

i potem, gdy Tata usłyszał silnik traktora:
- Uciekamy, dziedek zalas beńdzie blonił! (bronował)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz