Po północy:
Tornado z temperaturą z trudem obniżoną do 39,5:
- A wies, ze wymitować to inaczej zygać?
- Wiem, tylko to tak mniej elegancko.
- Ale tak samo niepsyjemnie.
- A skąd ty znasz to słowo?
- Nie wiem, pewnie gdzieś się nauczyłem. Wies, ja zostanę uczycielem.
- A czego będziesz uczyć?
- Polkiego.
- Polskiego?
- Tak. I gludnia.
I po chwili:
- Bo węgielski za trudny jest.
Następnego dnia, po osiągnięcie 38:
- K., w jakim jestes stanie?
- Adhd.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz