czwartek, 10 stycznia 2013

uczulona Ałka

- Mamo, mozes byc telas lekazem? Bo Ałka jest chola.

- A co jej dolega?
- Była sama w dzungli, bez mamusi. I tam lezała na takim stole, a wokół niej siedzieli Muzynki i kcieli jom zjesc. Ale ona im uciekłą i telas jest u mnie.
- Aha, ale co jej jest? Czy coś ją boli?
- Chyba ma uculenie na sodę, bo nie chce jeść pielnicków z choinki. Ja jej codziennie daje na śniadanie, a ona nie chce jeść.
- To może trzeba wymyślić jakieś inne danie śniadaniowe dla Ałki?
- No moze tak. Dam jej pielnicków bez sody.
- A może banany?
- Nie, na banany tes ma uculenie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz