W nie-Paryżu i gdzie Indziej
czwartek, 22 marca 2012
rybki
Czytaliśmy/oglądaliśmy "Hoorey for fish". Nazywaliśmy rybki.
Tornado: A ta jak nazywa się?
Ja: To chyba płaszczka.
Tornado (pobłażliwie): To nie plaszczyk, to listek. A ta ryba to łózek łidłowy. Takie ma tu dwa.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Nowszy post
Starszy post
Strona główna
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz