Uff, zobaczymy, jak to działa.
Jak wszyscy nie mam na nic czasu (bo "siedzę" w domu z dziećmi). Jestem mamą, czyli przedsiębiorstwem wielobranżowym. W tym całym młynie czasami zapominam, że lubię moje dzieci. I za co je lubię. Chciałabym sie zdyscyplinować i zapisywać to, co miłego, śmiesznego, wzruszającego się wydarzyło. Bo tak łatwo zapominam. Bo tak łatwo trudne 10 minut z całego miłego dnia sprawia, że staję się przygnębiona.
Dziś - Tornado miał karę, time out: "Pociekam do jak zadzwoni ziegalek, psieplosie i psitulę. Mocno się.".
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz