niedziela, 9 września 2012

dobra smutność

Tornado: - Cemu tak siedzis?

Ja: - Bo jestem trochę zmęczona i smutna.
- To doblej smutności ci zyce.

Ja: - Dlaczego mam ci przeczytać kolejną "Mamę Mu"?
T.: - Bo ja nie umiem cytać.
- A jakiś inny argument?
- Bo ty jetes duza, a ja jetem mały.
- A jeszcze jakiś?
- Nie mam okulaluf.
- Tata tez nie ma, a czyta. podaj inny argument.
- Ja mam kótkie nuszki i juz nie wielce. Wkrentalką nie wielce.

Ja:- Czemu masz taka minę?
T.: - Bo jetem bzły. Waśnie myślałem o gupotach, jakie mi opowiadałaś.
- Jakich głupotach?
- Że ja cie osukałem, jak pytałaś, cy chce iść siku, a ja powiedziałęm, ze nie i wtedy zasikałem ma(j)tki. I wies, nie kocham cie.
- Aha, a wiesz, ja cię kocham zawsze.
- No dobla, to ja tes cie kocham.

Tata: - Głupie jabłko (spadające T. prosto na głowę).
Tornado: - A to japko ma mósk?


Pulpet, Filozofem zwany, nauczył sie pokazywać główką "nie, nie, nie"

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz