- Mamo, nie jak na bębnach, jak na fortapinie zaglaj na mnie.
Na spacerze w lesie (zbieraliśmy skarby jesieni, żeby Tornado mógł dostać w przedszkolu gwiazdkę od cioci Eli):
Ja: - To jeszcze do młodniaka zajrzymy, może jakieś kolorowe liście będą.
Tornado: - Zajrzymy i wyjdzie Młodniak i obaczi, że ja mam nową kultke, takom elegantkom.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz