W nie-Paryżu i gdzie Indziej
piątek, 20 kwietnia 2012
urodziny
Tornado po przebudzeniu "wezwał" tatę i bawił się, że M. ma urodziny.
Śpiewał "Fto lat!", kazał zdmuchiwać świeczki, zapraszał gośći (mnie i Pulpeta), a na końcu wręczał prezent. I tak kilka razy. Pierwszym prezentem była Ałka :).
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Nowszy post
Starszy post
Strona główna
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz